Kolejne cenne punkty po Rajdzie Węgier dla załogi Orlen Team

Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk ukończyli czwartą rundę Rajdowych Mistrzostw Europy doliczając na swoje konto kolejne cenne punkty po Rajdzie Węgier. W tej trudnej i bardzo nieprzewidywalnej rywalizacji polska załoga wywalczyła 7 miejsce w klasyfikacji ERC1 Junior oraz 15 miejsce w klasyfikacji generalnej, co oznacza, że w klasyfikacji sezonu załoga Orlen Teamu zajmuje 4 miejsce w klasyfikacji ERC1 Junior i 8 w klasyfikacji generalnej. Rajd Węgier rozpoczął się piątkowym odcinkiem zwanym Super Special Stage podczas, którego załoga ORLEN Team- bardzo mocno zaznaczyła swoją obecność. Odcinek zlokalizowany na torze pozwalał na równoległą rywalizację dwóch załóg, Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk wystartowali razem z Andreasem Mikkelsenem i Ola Floene czyli zawodnikami mającymi na koncie zwycięstwa w Mistrzostwach Świata. Polacy zwyciężyli w tym pojedynku oraz w klasyfikacji generalnej rajdu, tym samym zostając pierwszymi liderami Rajdu Węgier. Czwarta runda Mistrzostw Europy miała być najtrudniejszą w tym sezonie, oczekiwania zostały spełnione. Taktyka polskiej załogi, która w tym roku debiutuje we wszystkich rundach ERC zakładała zbieranie doświadczenia i przejechanie rajdu równym tempem, niestety problemy nie ominęły Miko Marczyka i Szymona Gospodarczyka. Po piątkowym sukcesie, sobota okazała się bardzo trudna- na pierwszej pętli reprezentanci ORLEN Team borykali się z problemami technicznymi- przegrzanym tylnym dyferencjałem, a na ostatnim odcinku porannego etapu w Skodzie Fabia Rally2 Evo pękła przednia szyba. Popołudniowe odcinki specjalne, mimo tego, że pokonywane już drugi raz, wcale nie były łatwiejsze. Na szutrowym fragmencie SS7 Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk złapali kapcia i byli zmuszeni wymieniać koło na trasie co w konsekwencji przyniosło ponad 2 minutową stratę. Rywalizacja na ostatnich dwóch odcinkach przebiegała już po zmroku. Dzień zakończył się pozytywnym akcentem- 2. miejscem w klasyfikacji juniorów oraz 5 miejscem w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Europy na ostatnim odcinku. W pierwszej części niedzielnego, finałowego dnia Rajdu Węgier został rozegrany między innymi odcinek miejski – reprezentanci ORLEN Team zanotowali na nim 1 czas w klasyfikacji juniorskiej oraz 2 miejsce w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Europy. Pozostałe odcinki to ponownie bardzo trudne trasy oraz nieprzewidywalne warunki na drodze. Miko Marczyk i Szymon gospodarczyk wystrzegli się błędów, docierając bezpiecznie na metę ostatniego odcinka specjalnego Rajdu Węgier. „Jesteśmy na mecie słodko – gorzkiego Rajdu Węgier 2020, z jednej strony wygrany odcinek specjalny w Mistrzostwach Europy z drugiej strony kapeć i dość duże problemy z tempem na szutrowych fragmentach. Po raz pierwszy zdarzyło mi się jechać po tak brudnej drodze, która nie jest stworzona na asfaltowe opony, natomiast dobry kierowca rajdowy musi sobie radzić również w takich warunkach. Dla mnie było to zupełnie coś nowego i mam nadzieję, że te doświadczenia, których nabraliśmy tutaj w ten weekend zaprocentują już w najbliższej przyszłości.” – powiedział na mecie rajdu Miko Marczyk. „Zdobyliśmy bardzo cenne doświadczenie, myślę, że tak trudnego rajdu z Miko nie jechałem pod względem różnorodności dróg. Było wiele łączników szutrowych, wiele wąskich odcinków w lesie z dużymi cięciami i z bardzo dużym brudem na trasie. Cieszę się, że jesteśmy na mecie rajdu, wcale nie było to takie proste i oczywiste. Wygraliśmy odcinek specjalny w generalce, cieszymy się z tego bardzo. Niestety w sobotę nie było kolorowo, rano zmagaliśmy się z problemami technicznymi, później natomiast złapaliśmy kapcia i wymienialiśmy koło na odcinku. Nie był to nasz wymarzony start jednak zrobiliśmy kolejny krok do przodu. Cieszę się że tu jesteśmy i mam nadzieję, że wrócimy mocniejsi w przyszłym roku.” – dodał Szymon Gospodarczyk Następna runda Rajdowych Mistrzostw Europy- Rajd Wysp Kanaryjskich zaplanowana jest w terminie 26-28 listopada 2020.

Kolejne cenne punkty po Rajdzie Węgier dla załogi Orlen Team