Rajd Elektrenai, czyli czas na szutry!

September 6, 2018

 

Po pięciu asfaltowych imprezach tegorocznego cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, przyszedł czas na szutrowe zmagania, które rozpocznie rozgrywany na Litwie Rajd Elektrenai.

 

Wśród zgłoszonych do szóstej rundy krajowego czempionatu nie zabrakło reprezentantów ŠKODA Polska Motorsport – Mikołaja Marczyka i Szymona Gospodarczyka, którzy prowadzili intensywne przygotowania do finałowej części sezonu. Po pierwszych kilometrach testowych na luźnej nawierzchni i treningowym starcie w Rajdzie Warmińskie Szutry, gdzie osiągnęli drugą lokatę, Marczyk i Gospodarczyk są gotowi do walki na odcinkach specjalnych.

 

Rywalizacja rozpocznie się już w piątkowy wieczór, gdy po przejechaniu przez rampę startową załogi pokonają dwukrotnie miejską próbę wytyczoną ulicami Elektreny – miasta stanowiącego bazę tegorocznych zmagań. Na sobotę zaplanowano czternaście odcinków specjalnych, po których około godziny 18 poznamy zwycięzców szóstej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski łączonej z litewskim czempionatem.

 

Miko Marczyk:

- Rajd Elektrenai z pewnością będzie wymagający dla naszego zespołu. Jest to mój debiutancki start na szutrze w Mistrzostwach Polski ŠKODĄ Fabia R5. Pomimo faktu, że pierwsze przejazdy po luźnej nawierzchni wypadły pomyślnie, muszę pamiętać, że w tym roku przejechałem po niej 200 kilometrów, a moje całe szutrowe doświadczenie to około 400 kilometrów oesowych. Rajdy to sport, w którym doświadczenie odgrywa bardzo ważną rolę, więc moim celem na najbliższy weekend jest nie próbować być szybszym od tego, na co pozwala moja wiedza o tego typu imprezach. Chciałbym żebyśmy ukończyli rywalizację na mecie z uśmiechami na twarzach i  przeświadczeniem, że wykonałem progres na luźnej nawierzchni. Trzymajcie za nas kciuki!

 

Szymon Gospodarczyk:

- Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski zmieniają nawierzchnię na szutry. Na kolejną rundę jedziemy na nieznane dla nas odcinki specjalne na Litwę. W ostatnim tygodniu uczyliśmy się jazdy naszą Fabią R5 po szutrze, pojechaliśmy treningowy rajd i zrobiliśmy trochę testowych kilometrów. Jazda po luźnej nawierzchni sprawia nam dużo frajdy, w takich warunkach dużo bardziej widać możliwości auta klasy R5. Już nie mogę się doczekać, aż wsiądę wraz z Miko do rajdówki. Miłe jest to, że mamy tylu kibiców, którzy trzymają za nas kciuki, jest to bardzo ważne, szczególnie kiedy mamy przed sobą nowe wyzwania.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Archiwum
Please reload